// Spis treści
Niecałe sześć godzin i mniej niż dwadzieścia otwarć. Tyle wytrzymał wewnętrzny ekran jednego iPhone’a Duo w rękach właściciela z Melbourne, i to przez większość tego czasu telefon był zajęty odtwarzaniem danych z iCloud, więc praktycznie nie był używany (VietNamNet ). Właściciel rozłożył go, żeby pokazać znajomemu, poczuł, że coś ustępuje przy zgięciu, i usłyszał trzask. Wyświetlacz pękł dokładnie wzdłuż zawiasu (404 Media ). Kilka dni później na forum r/iPhoneDuo pojawił się megawątek „Crackgate”, a pęknięcia na cudzych zdjęciach miały wspólną cechę: biegły przez to samo miejsce (9to5Mac ).
Ta zbieżność jest sednem sprawy. Ekran rozbity przy upadku pęka tam, gdzie uderzy. Kiedy ekrany różnych osób pękają w tym samym punkcie, podejrzanym przestają być niezdarne ręce, a zaczyna być element wewnątrz obudowy, który naciska w tym miejscu raz za razem. iFixit chyba taki element znalazł, choć niczego nie udowodnił.
Pierwszy tydzień pierwszego składanego iPhone’a
Apple pokazało iPhone’a Duo 9 września 2026 roku. Była to pierwsza duża premiera nowego szefa firmy, Johna Ternusa, który na początku września przejął stery po Timie Cooku i z wykształcenia jest inżynierem mechanikiem (OPB ). Telefon składa się jak paszport, ma zewnętrzny ekran 5,4 cala, wewnętrzny 7,6 cala i startową cenę 1999 dolarów (TechCrunch ). Sprzedaż ruszyła 23 października.
Do weekendu skargi się piętrzyły i układały w schemat. Najpierw pęknięcie przez środek zawiasu, potem pas zawieszonych białych pikseli na całej szerokości ekranu. Niektóre wyświetlacze miały pękać w ciągu kilku godzin od rozpakowania, a kilka uległo uszkodzeniu podczas pierwszej konfiguracji. Autor 9to5Mac naliczył około dziesięciu unikalnych przypadków, przy szacowanych przez niego „setkach tysięcy, jeśli nie milionach” sztuk, które już trafiły do klientów.
Apple odpowiedziało 26 października. Firma przekazała, że wie o „problemie dotyczącym wyświetlacza wewnętrznego w niewielkiej liczbie egzemplarzy iPhone’a Duo”, a poszkodowani właściciele powinni skontaktować się z AppleCare w sprawie wymiany (9to5Mac ). Jak niewielka to liczba, nie podano.
Melbourne chodzi na czarno
Pierwsze, co zrobili komentujący, to oskarżyli właściciela z Melbourne o fałszerstwo. Wypatrzyli dodatkowy palec, uznali ekran za zbyt błyszczący jak na matową powłokę, a ludzi w tle za podejrzanie ubranych na czarno.
Mieli powody. Już 10 września, dzień po premierze, na X krążył obraz iPhone’a Duo rzekomo pękniętego po trzech miesiącach używania. Weryfikatorzy z Lead Stories puścili go przez detektor, który uznał go za wygenerowany maszynowo z prawdopodobieństwem 99,9%, a wyszukiwanie obrazem odwrotnym prowadziło do oficjalnych zdjęć z premiery Apple, na których żadnych uszkodzeń nie było. Najchętniej udostępniane wpisy o pęknięciach też recyklingowały nawzajem swoje zdjęcia: ta sama fotografia pękniętego telefonu w sklepie Apple w Chinach pojawiła się w co najmniej czterech z nich (Gulf News ).
Właściciel z Melbourne wyjaśnił, że biała smuga to martwe piksele, a nie odblask, a zaczerniony fragment zasłaniał zdjęcie jego dziecka. Miejscowi stanęli w obronie czerni. W Melbourne wszyscy tak się ubierają (VietNamNet ). Moderatorzy dostali od właściciela dodatkowe zdjęcia i dokumenty z serwisu, po czym oznaczyli wpis jako zweryfikowany.
Wymiana poszła sprawniej niż dyskusja w komentarzach, choć nie za pierwszym podejściem. Infolinia zaproponowała ekspresową wymianę, ale z blokadą pełnej ceny telefonu na karcie właściciela i bez terminu dostawy. Właściciel odmówił. W sklepie technik obejrzał telefon, uznał, że to wada fabryczna, i wręczył nowy egzemplarz w zwykłym brązowym pudełku serwisowym, ostatnią sztukę w odpowiednim kolorze i rozmiarze. Za darmo, a zepsuty telefon miał pojechać do Kalifornii na analizę.
Jak złożyć ekran na pół
Żeby zrozumieć, dlaczego pęknięcie wciąż trafia w to samo miejsce, weź stos kartek i zegnij go. Na zgięciu zewnętrzne kartki pokonują dłuższą drogę niż wewnętrzne, a brzegi stosu przesuwają się, tworząc schodki. Sklej kartki, a stos zamiast się zgiąć, pęknie.
Samo Apple opisuje ekran Duo jak książkę: pod powłoką ochronną i warstwą matową leży wytrzymałe szkło, potem panel składany, potem kolejne szkło, a kleje pozwalają warstwom ślizgać się „jak strony książki” (Apple ). Szkło sprawdza się w takim stosie tylko wtedy, gdy jest niezwykle cienkie: elastyczne szkło w Samsungu Galaxy Z Flip ma 30 mikrometrów, czyli jest cieńsze od włosa (Android Police ). Cały stos spoczywa na tytanowej płycie, pod którą jest zawias. Najważniejsze jest więc to, co podpiera ekran od dołu.

Zawias działa jak metalowy pasek od zegarka i składa się z ponad stu części (MacRumors ). Jego ogniwa ze sprężynami i trybami składają ekran nie pod ostrym kątem, lecz w łagodną pętlę wewnątrz wnęki w kształcie łzy. Takie podejście zastosowano w Motoroli Razr z 2020 roku, a w trójwymiarowym modelu iFixit ekran Duo pozostaje lekko wygięty w zawiasie nawet przy całkowicie zamkniętym telefonie (iFixit ). I jedno ogniwo tego paska ma zadanie, z którym nie może się spóźnić.
Podejrzany pośrodku
Tym ogniwem jest podpora centralna, listwa pośrodku zawiasu. Rozłożony ekran opiera się na niej, żeby nie uginał się pod palcem. Gdy telefon się zamyka, listwa ma opaść i zrobić miejsce na pętlę.
Inżynierowie iFixit zbudowali trójwymiarowy model zawiasu na podstawie tomografii komputerowej, nagrań z rozbiórki i patentów Apple. W ich symulacji, jeśli podpora nie opada wystarczająco nisko, składany ekran siada wprost na niej. Powstaje wtedy punkt koncentracji naprężeń. Biały pas też ma wyjaśnienie: usterka drobnych połączeń elektrycznych w jednym miejscu może zapalić cały wiersz lub kolumnę pikseli, więc samo uszkodzenie jest prawdopodobnie mniejsze niż smuga, którą zostawia. Białe linie przecinają się tuż poniżej miejsca, gdzie przez środek zawiasu przechodzi kabel wyświetlacza, i to jest adres pęknięcia.
iFixit nazywa to hipotezą. Niczym więcej. Pierwszym podejrzanym był kabel harmonijkowy między dwiema połówkami, ale objawy wskazują gdzie indziej. Uszkodzenie leży tam, gdzie schodzi się kilka krawędzi i zmienia się sposób podparcia cienkiego wyświetlacza podczas zginania. Centralny przegub wygląda też inaczej niż reszta zawiasu, a iFixit pyta, czy aby się nie zacina. 9to5Mac sugeruje coś podobnego: w części partii jeden z elementów może być lekko przesunięty i naciskać na ekran od dołu. W mediach społecznościowych ludzie zastanawiają się, czy właściciele nie naciskają środka ekranu przy zamykaniu telefonu, ale Apple nie wydało na ten temat żadnych wytycznych.
Jeśli teoria podpory się potwierdzi, łatwo zrozumieć, dlaczego recenzje przeoczyły problem. CNET przepuścił swój telefon przez 55 000 złożeń na maszynie zbudowanej specjalnie pod Duo, a dziennikarka Joanna Stern stwierdziła, że po 32 000 złożeń jej egzemplarz wydawał się „prawie taki sam” (404 Media ). Test, który zgina sprawny egzemplarz, nie wykryje wady partii.
Ironia polega na tym, że ten sam rozbiór dał Duo 5 punktów na 10 za naprawialność, najwięcej, jakie iFixit przyznało jakiemukolwiek składanemu telefonowi. Największe odjęcia punktów dotyczyły właśnie wyświetlacza wewnętrznego i zawiasu, których wymiana jest bardzo pracochłonna. Najłatwiej naprawialny składak jest więc najdroższy w naprawie dokładnie tam, gdzie się psuje: 999 dolarów. Ocena jest na razie wstępna, bo iFixit czeka na części zamienne.
Samsung już to przerabiał
Pierwszy Galaxy Fold zepsuł się jeszcze przed rozpoczęciem sprzedaży w 2019 roku, a fabuła wyglądała znajomo: pierwsze dni, pierwsze ręce, zgięcie (Wikipedia ).
// Oś czasu
- Dziennikarze zgłaszają zepsute ekrany w egzemplarzach recenzenckich Galaxy Fold. Recenzent The Verge widzi, jak ekran przestaje działać po mniej więcej dobie.
- Samsung odkłada sprzedaż planowaną na 26 kwietnia i wycofuje egzemplarze recenzenckie.
- Rozbiórka iFixit wykrywa szczeliny przy zgięciu, przez które pod ekran dostają się zanieczyszczenia.
- Telefon trafia do sprzedaży z nakładkami przy zawiasie, wydłużoną warstwą ochronną i dodatkowymi metalowymi płytkami pod ekranem.
- iPhone Duo trafia do sprzedaży.
- Apple przyznaje się do problemu z wyświetlaczem wewnętrznym w niewielkiej liczbie egzemplarzy.
Część awarii z 2019 roku spowodowali sami recenzenci, którzy zerwali warstwę ochronną, biorąc ją za folię transportową. Ekrany Duo pękają u ludzi, którzy po prostu otworzyli telefon, a Apple przyznało się do problemu trzy dni po starcie sprzedaży. Samsung potrzebował wtedy czterech i pół miesiąca, żeby wypuścić poprawiony telefon.
Liczba, której nie ma
Składane telefony to około 2% światowego rynku smartfonów (Droid Life ), a Apple obiecywało, że rozgryzło ten problem (TechCrunch ). Samsung deklaruje dla Galaxy Z Fold8 wytrzymałość na 500 000 złożeń, a Apple nie podaje dla Duo żadnej wartości (MacRumors ). Na swojej stronie firma opisuje „cudownie płaski i gładki wyświetlacz wewnętrzny” (Apple ). Jak niezawodna jest podpora centralna, okaże się po rozbiórce zepsutych telefonów, które Apple wysyła do Kalifornii, i po kolejnych partiach. Na razie jedyna dokładna liczba dotycząca niezawodności Duo pochodzi z Melbourne: mniej niż dwadzieścia otwarć w ciągu pierwszych sześciu godzin.







